Scenariusz przedstawienia profilaktycznego pt. Konflikt
KONFLIKT
Aktorzy:
Franek, który chodzi do I klasy gimnazjum, luzak, lekkoduch. Wpadł w złe towarzystwo i zaczął chodzić na wagary
Tata, który jest często nieobecny w domu
Mama, która jest wiecznie zabiegana
Kaśka, która jest koleżanką Franka
Mediator
Siostra Franka
I SCENA
W pokoju jest tata, który robi sobie kawę, usiada w fotelu i czyta gazetę. Siostra siedzi przy stole układa puzzle. Wchodzi Franek
TATA: cześć Franek
FRANEK: cześć wam
SIOSTRA: (burczy pod nosem) Cześć
TATA: co tam słychać?
FRANEK: Wszystko ok.
SIOSTRA: (niby do siebie) akurat
TATA: (odłożył gazetę) a jak Ci idzie w szkole?
FRANEK: dobrze....ale wychowawczyni chciała żebyś przyszedł do szkoły. Tylko nie pytaj co chce bo nie wiem.
SIOSTRA: nie wiem ha ha ha
TATA: ach tak? Masz mnie za idiotę?!
FRANEK: nie byłeś na wywiadówce to pewnie dlatego Cię wzywa
TATA: (wściekły) Twoja wychowawczyni już do mnie dzwoniła. Informację o tym, że chce ze mną rozmawiać miałeś przekazać 2 tygodnie temu.
FRANEK: No to co. 2 tygodnie w tę, 2 w tę. Nie obchodzi mnie to. Ta jędza się na mnie uwzięła!
TATA: A ja mam uwierzyć, że to był powód wagarowania?
FRANEK: a co to Cię tak nagle obchodzi!? Nigdy nie masz dla mnie czasu! Jak czegoś potrzebuję to Ty jesteś zmęczony! I co dopiero jak przestałem chodzić do szkoły to sobie przypomniałeś, że mnie masz!
TATA: Nie tym tonem! Masz szlaban na telewizję, komputer i telefon! I nie waż się wychodzić z domu!!!
SIOSTRA: I dobrze. Mam kompa dla siebie.
FRANEK: (nie zwraca uwagi na siostrę i mówi do taty) Tylko tyle potrafisz!
TATA: Zaraz Ci przyłożę!!! Muszę się przejść, zastanowić co z Tobą zrobić! (wychodzi)
FRANEK: (włącza muzykę, robi sobie herbatę, je ciastka, mruczy pod nosem) stary pryk. Tylko kazania umie prawić. Babcia mi mówiła jakie ziółko z niego było. Nie pamięta wół jak cielęciem był.
SIOSTRA: najlepiej czepiać się kogoś a samemu nie widzieć co się złego robi.
FRANEK: nie denerwuj mnie! A najlepiej to spadaj do swojego pokoju! No już!!!
SIOSTRA: dobra, dobra już idę
II SCENA
Pukanie do drzwi
FRANEK: proszę
KAŚKA: cześć Franek
FRANEK: cześć Kaśka. Herbaty?
KAŚKA: Nie ja tylko na chwilę. Widziałam jak Twój ojciec wychodził z klatki. Jakiś taki wściekły bo nawet dzień dobry nie odpowiedział. Powiedziałeś mu o wezwaniu?
FRANEK: coś Ty! Nowakowska zadzwoniła! A ojciec już dawno zapomniał jak jest w budzie. Robi mi wyrzuty. Zapienił się.
KAŚKA: Nooo! Mój to jeszcze uważa, że cały wolny czas powinnam się uczyć!!
FRANEK: Dokładnie. A jakby mieli się sami tego uczyć też by odpuścili.
KAŚKA: Dobra spadam bo muszę się brać za lekcje, żeby mi dali trochę pożyć.
FRANEK: Uginasz się dla świętego spokoju. Chyba też mnie to czeka.
KAŚKA: Trzymaj się. Acha idziesz jutro do kafejki?
FRANEK: No co Ty. Po tym co mam w domu?
KAŚKA: Szkoda bo idzie duża ekipa. Monika będzie.
FRANEK: Mam szlaban na telewizję, komputer, telefon i zakaz wychodzenia z domu. Sama rozumiesz.
KAŚKA: Współczuję stary. Musisz to jakoś przetrwać. Ja spadam. Cześć.
FRANEK: Tak dobrze powiedziałaś: rJakośr1;. Cześć
III SCENA
Z pracy wraca zmęczona mama.
MAMA: Cześć synu.
FRANEK: Cześć mamo.
MAMA: Franek, zrób mi proszę kawę. Padam z nóg.
FRANEK: z mlekiem?
MAMA: Tak. Dziękuję. A co tam u Ciebie w szkole?
FRANEK: (zaskoczony, podejrzewający podstęp) Nie no, raczej wszystko ok. Luz. A dlaczego pytasz?
MAMA: Tak tylko. Wiem jak jest ciężko jak człowiek zmieni szkołę. A Ty już do gimnazjum poszedłeś. Więcej nauki a tu człowiek chętnie by poszalał hahah. Pamiętam jak to było. Cieszę się, że u Ciebie jest ok. A gdzie tata?
FRANEK: Wyszedł ale nie mówił gdzie. Wiesz ja też jestem zmęczony. Pójdę do siebie poczytam książkę.
MAMA: Dobrze Franuś. Ja jakiś szybki obiad zrobię.
(zostaje sama, zaczyna szukać odpowiedniego garnka na zupę i dzwoni jej telefon)
MAMA: Cześć kochanie.
Jesteś zdenerwowany. Aha.......mychy, ojej.....rozumiem. Wiesz ja dopiero z nim rozmawiałam i mówił, że jest ok. Tak tak.... dobrze to ja czekam na Ciebie. Tak masz rację musimy z nim razem porozmawiać.
IV SCENA
Wchodzi tata.
MAMA: Franek. Pozwól na chwilę do kuchni.
TATA: Siadaj. Musimy pogadać we trójkę.
FRANEK: My to już sobie przecież pogadaliśmy!
TATA: Nie tym tonem. Z tego co pamiętam to nadal jestem Twoim ojcem!
FRANEK: No to mam pecha.
MAMA: Widzę, że jesteście strasznie skłóceni. Franek powiedz mi dlaczego gdy pytałam Cię jak tam w szkole powiedziałeś że ok. Okłamałeś mnie. Przez takie zachowanie tracę do Ciebie zaufanie.
TATA: Tu o zaufaniu nie ma mowy. Będę musiał Cię zaprowadzać do szkoły jak pierwszaka. Może jak narobię Ci wstydu to się opamiętasz.
FRANEK: mamo przepraszam Cię ale widzisz jak się kończy u nas w domu mówienie o problemach. Wolę ich nie mieć.
TATA: No przecież ja go zaraz rozszarpię. Trzymajcie mnie bo za siebie nie ręczę. Co Ty gadasz. Czy Ty się słyszysz.
MAMA: stop!!! Tomek, Franek! Tak się nie da rozmawiać. To jeden wielki bełkot. Tak się nie dogadamy.
TATA: Wiedziałem, że tak będzie. Gdy rozmawiałem z wychowawczynią podsunęła mi pomysł bym skorzystał z pomocy Pani, która jest mediatorem. Zadzwoniłem do niej. Wstaw wodę, bo chyba właśnie podjechała pod blok.
V SCENA
Pukanie do drzwi
MAMA: Otwarte. Dzień dobry
MEDIATOR: Dzień dobry, nazywam się Grażyna Kowalska i jestem mediatorem.
TATA: zapraszam do stołu. Czy mogłaby pani nam coś więcej powiedzieć o mediacjach. W jaki sposób pani może nam pomóc.
MEDIATOR: Mediacje to pokojowy sposób rozwiązywania sporów, w którym obie strony konfliktu wychodzą z niego wygrane. Nie służą one ocenianiu ani osądzaniu. Nie szuka się tutaj winnego, ale porozumienia. Pozwalają nam walczyć z problemem a nie z drugą osobą. Będę dbała o to, by nikt nie obrażał nikogo podczas mediacji, abyście się wzajemnie słuchali w celu rozwiązania konfliktu.
FRANEK: tato, wiesz co może to dobry pomysł. Umówmy się z panią Grażyną. Może wtedy uda nam się dogadać?
TATA: jaki ma pani najbliższy wolny termin?
MEDIATOR: wtorek godzina 13. Cieszę się, że będę mogła państwu pomóc. Do zobaczenia.
Dzięki za reakcję. Ale czy u Was jest tak samo? Czy każą Wam dzielić na różne działania? Jeśli tak to proszę podzielcie się jak to zrobić. Czy to tylko Kuratorium Zachodniopomorskie ma ten
Powered by PHP-Fusion copyright (c) 2002 - 2017 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3 83,118,788 unikalne wizyty