ISSN 2081 - 6375

Sztuka tkwi nie tylko w posiadaniu wiedzy o czymś, ale także w przekazywaniu jej - Cyceron

PEDAGOG SZKOLNY

 
 
 
Nawigacja
bullet.png Strona Główna
bullet.png Warunki zatrudnienia
bullet.png Charakterystyka zawodu
bullet.png Wymagane kwalifikacje
bullet.png Awans zawodowy
bullet.png Dokumentacja
bullet.png Pomoc materialna
bullet.png Pomoc psychologiczna
bullet.png Diagnoza
bullet.png Dostosowanie wymagań
bullet.png Odpowiedzialność nieletnich
bullet.png Placówki specjalistyczne
bullet.png Książki

bullet.png Artykuły i scenariusze zajęć
bullet.png News
bullet.png Linki
bullet.png Forum
bullet.png Pliki do ściągnięcia
bullet.png Akty prawne

bullet.png Szukaj
bullet.png Kontakt

Aktualnie online
bullet.png Gości online: 4

bullet.png Użytkowników online: 2
Iwonek8, reszta

bullet.png Łącznie użytkowników: 4,255
bullet.png Najnowszy użytkownik: 1profilaktyczny
Ostatnie komentarze  
 
Plotka w przyjaźni
 
Po zajęciach uczeń:
- uświadamia sobie, jak bardzo krzywdząca może być plotka,
- rozumie, że nigdy tak do końca nie naprawi się krzywdy wyrządzonej plotką,
- uzmysławia sobie, że przyjaźń wymaga pewnego trudu,
- ma odwagę wyrazić własne odmienne zdanie,
- sprawdza wiarygodność informacji przed jej powtarzaniem.

Środki dydaktyczne:
- tekst bajki K. Zimmer "Plotka",
- kartki papieru i długopisy.

Przebieg zajęć:
1. Powitanie uczniów. Sprawdzenie obecności. Wprowadzenie do tematu.

2. Burza mózgów. Nauczyciel pyta uczniów z czym kojarzy im się plotka. Odpowiedzi zapisuje na tablicy. Ustalenie definicji plotki.

3. Rozmowa kierowana:
- jakie cechy powinny charakteryzować dobre koleżeństwo, dobrą przyjaźń? Nauczyciel wypisuje na tablicy odpowiedzi uczniów.
- czy łatwo być dobrym kolegą czy przyjacielem?
- czego wymaga od nas koleżeństwo, przyjaźń?

4. Prezentacja bajki pt "Plotka". Prowadzący przerywa po zdaniu: "Wyjrzała przez okno. Pod jej domem stały zwierzęta leśne".

5. Praca uczniów w grupach. Nauczyciel dzieli klasę na 3 grupy i prosi aby dzieci wymyśliły zakończenie bajki. Przedstawiciel każdej grupy odczytuje zakończenie bajki. Następnie nauczyciel kończy czytać treść bajki.

6. Pogadanka.
Przykładowe pytania:
- Jak czuła się żaba, gdy się dowiedziała, że zwierzęta mówią o niej nieprawdziwe informacje?
- Co zrobiła żaba, gdy się dowiedziała o krążącej plotce na jej temat?
- Co się stało, że zwierzęta przypomniały sobie o żabce?
- Czy żabka postąpiła słusznie wybaczając zwierzętom?
- A czy wy w waszym życiu doświadczyliście jakiejś przykrej plotki na wasz temat, chcecie o tym opowiedzieć?

7. Podsumowanie.
- Nauczyciel podkreśla, że krzywdy wyrządzonej przez plotkę tak naprawdę nie da się naprawić.
- Uzmysławia, że koleżeństwo, przyjaźń, wymagają pewnego trudu i silnego charakteru - nie mogą zawieść pokładanego zaufania.
- Jeśli zdarzy się jakaś słabość przyjaciołom, musimy również przebaczyć.

8. Zakończenie.
Każdy z uczniów kończy zdanie:
Na dzisiejszych zajęciach dowiedziałem/am się, że..........................................





Załącznik nr 1

Słyszałeś już-powiedział miś do dżdżownicy, która spotkał na dróżce w lesie-żaba jest głupia!
-Coś ty! Nic o tym nie wiedziałam!- zdziwiła się dżdżownica.
-Nie tylko głupia, ale w dodatku brzydka- dodał miś.
-To ci dopiero wiadomość! A ty skąd o tym wiesz?- spytała dżdżownica.
-Od żubra- odpowiedział miś- żubr jest duży i silny, na pewno wie, co mówi.
- O czym rozmawiacie? O czym rozmawiacie?- zakrakała, zawsze ciekawa czarna wrona, która siedziała na gałęzi sosny.
- O tym, że żaba jest głupia i brzydka- odpowiedzieli chórem miś i dżdżownica.
- Prawdę mówiąc już dawno się tego domyślałam, ale nic nie mówiłam, bo nie jestem plotkarą-zakrakał jeszcze głośniej wrona i poleciała.
- Tylko tak udaje, wcale nic nie wiedziała- skrzywił się miś.
- Pewnie poleciała do dzięcioła, ona zawsze mu o wszystkim mówi-skrzywiła się jeszcze bardziej dżdżownica.
Lecąc do dzięcioła wrona spotkała wiewiórkę.
-Wiewiórko! Wiewióreczko! Słyszałaś już? Żaba jest głupia i brzydka!
-Niemożliwe!- zdziwiła się wiewiórka.
-Możliwe, możliwe. Na tym świecie wszystko jest możliwe!- zakrakała w odpowiedzi wrona i poleciała dalej.
Tymczasem miś i dżdżownica spacerowali po lesie. Spacerując spotkali lisa i zająca, i żuka, i jeża, i myszkę, i srokę, i sarenkę, i wszystkim powiedzieli o tym, że żaba jest głupia i brzydka. Niebawem cały las rozbrzmiewał tą nowiną. Z norki do norki, z dziupli do dziupli, z gniazda do gniazda niosła się wieść o głupiej i brzydkiej żabie.
Tymczasem żaba piekła tort. Miała dziś urodziny i po południu spodziewała się gości. Kiedy tort był gotów, żaba włożyła swoją najpiękniejszą sukienkę w kratkę i słomkowy kapelusz, skropiła się perfumami rzapach szuwarr1;, usiadła przed domem na leżaku i czekała. Czekała, czekała. Mijały minuty, potem godziny, ale nikt nie przychodził. Żaba zaczęła się denerwować.
-Co się mogło stać? Przecież wszyscy wiedzieli o moich urodzinach. Co roku w tym dniu dom jest pełen gości. Dlaczego dzisiaj nie ma nikogo? Czyżby zapomnieli?
-Nie czekaj żabko! nie czekaj! - wyszeptał wiatr- Dziś nikt do ciebie nie przyjdzie.
-Dlaczego?- spytała żaba- Czy w lesie stało się coś złego?
- W lesie zamieszkał wstrętna plotka- odpowiedział wiatr- zwierzęta jej posłuchały i dlatego nie chcą do ciebie przyjść.
- - Jaka plotka? Powiedz mi- poprosiła żaba.
- -Wszyscy mówią tylko o tym, że jesteś brzydka i głupia. Nikt nie wie, dlaczego, ale to nieważne. Wiesz przecież, jak to jest. Zwierzęta często plotą co im ślina na język przyniesie. Jutro zapomną znów wszystko będzie dobrze- odpowiedział wiatr.
- - Może zwierzęta zapomną, ale ja nie!- powiedziała po dłuższej chwili żaba i rozpłakała się na głos.
Kiedy przestała płakać, postanowiła, że nauczy się żyć sama. I nauczyła, bo to wcale nie jest aż tak trudne, jak się wydaje, choć dosyć przykre. Żaba miała teraz dużo wolnego czasu, zaczęła, więc hodować w ogródku kwiatki i warzywa, jeździć na wycieczki rowerowe, szydełkować, zbierać znaczki pocztowe i uczyć się angielskiego.
Czasem było jej smutno, czasem nudno, ale mimo to omijała z daleka las, w którym mieszkały zwierzęta.
Minęła zima. Na dworze robiło się coraz cieplej. Słońce grzało coraz dłużej i mocniej. Wielkimi krokami zbliżała się wiosna. Przyszedł maj, a wraz z nim przyleciały z Egiptu jaskółki.
Zwierzęta leśne zebrały się na polanie, żeby posłuchać ich opowieści o dalekim i nieznanym kraju.
-W Egipcie jest zawsze gorąco, rosną palmy i wszędzie pełno jest piasku- opowiadały ptaki.-Mieszkają tam wielkie słonie i wielkie hipopotamy, żyrafy z długimi szyjami i kolorowe papugi, wesołe małpy i bardzo zielone krokodyle, groźne lwy i długie węże. Ale najważniejszym ze wszystkich zwierząt jest mała, zielona żabka.
-Żaba?!- wykrzyknęły zdumione zwierzęta leśne.
-Właśnie żaba!- odpowiedziały jaskółki.- Słonie, hipopotamy, żyrafy i papugi, małpy i krokodyle, tygrysy i węże twierdzą, że żaba jest z nich wszystkich najładniejsza i najmądrzejsza.
Słyszysz żabko?- spytał miś, ale nikt mu nie odpowiedział.- Żabo! Żabko!- zawołał miś- gdzie jesteś?
- Nie ma jej tu- odpowiedziała dżdżownica.
- Nie ma ?- zdziwiła się wiewiórka.- Ciekawe dlaczego!
- Może jest chora? -Zastanowił się żubr
- Dawno jej nie widziałam- powiedziała sroka.
- Ani ja- dodała wrona.
- Wydaje mi się, że ona już od dłuższego czasu nie przychodzi do lasu- powiedział miś.
Ciekawe dlaczego? Czyżby się na nas o coś obraziła?- zastanowiła się dżdżownica.
- Zamiast dyskutować, wybierzmy się do niej- zaproponowała jedna z jaskółek.
- Tym bardziej, że żaba ma chyba dziś imieniny- dodała druga jaskółka.-My zawsze przylatujemy z Egiptu w dniu jej imienin.
Tymczasem żaba piekła tort. Rzeczywiście miała dziś imieniny. Wprawdzie nie spodziewała się żadnych gości, ale co by to były za imieniny bez tortu? Na stole w kuchni stał dzbanek pełen pięknych kwiatów z ogródka, a żaba piekąc, śpiewała angielską piosenkę, której nauczyła się na ostatniej lekcji.
Nagle usłyszała niespodziewane głosy przed domem. Wyjrzała przez okno. Pod jej domem stały zwierzęta leśne.
.
***********************

-Pewnie przyszli po to, żeby mi dokuczyć, że jestem głupia i brzydka. Lepiej udam, że ich nie widzę. Może się w końcu znudzą i wrócą do lasu- pomyślała.
- Żabo! Żabko! Żabuniu!!! Zabciu!!! Żabulko!!! Żabciusiu!!! Chodź do nas! Wiemy, że
jesteś w domu - wołały zwierzęta, a wołając robiły tyle hałasu, że żaba w końcu nie wytrzymała i wyszła na ganek.
- Wiem, że przyszliście tu po to, żeby się ze mnie wyśmiewać - powiedziała lodowatym
głosem - Idźcie skąd przyszliście. Ja od was niczego nie chcę i nie potrzebuję. Wiem, że jestem brzydka i głupia i wcale nie musicie mi o tym mówić.
- Coooooo?!!! - wykrzyknęły zdumione zwierzęta. - To są jakieś brednie! Kto ci to powiedział?!
- Kurcze blade! - powiedział miś, wiedząc, że przeklinać nie wolno. Nagle przypomniał
sobie wszystko. Ktoś powiedział, że żaba jest głupia i brzydka. Zwierzęta z lubością powtarzały tę nowinę przez cały dzień i w końcu najpierw zapomniały o urodzinach żaby, a potem o niej samej.
Miś odwrócił się do stojących za nim zwierząt, mówiąc:
- To my powiedzieliśmy, że żaba jest brzydka i głupia
- My? - zdziwiły się zwierzęta.
- Tak, my - i miś przypomniał im całe zdarzenie. Zwierzętom zrobiło się bardzo późno.
Zrozumiały, że bezmyślnie wyrządziły żabie przykrość
- Żabo! Nie gniewaj się na nas! Żabko! Przepraszamy! Żabuniu! Myśmy nie chcieli!!! Żabulko! To była tylko taka sobie, zupełnie niepowtarzalna plotka. Żabciu! Myśmy nie traktowali serio tego, co mówimy - przekrzykiwały się zwierzęta.
Żaba słuchała oparta o balustradkę schodów. Najwyraźniej nie miała ochoty im wybaczać. Tak bardzo było jej przykro, tak bardzo smutno, kiedy dowiedziała się, że zwierzęta uważają ją za głupią i brzydką
- Wybacz im żabko - szepnął wiatr.
- Niech w lesie zapanuje wreszcie zgoda. A wy zapamiętajcie, że nigdy nie wolno
mówić byle czego bez zastanowienia, bo słowa mogą ranić i sprawiać ból tak, jak najostrzejszy nóż.
- Zapamiętamy!!!- przyrzekły zwierzęta.
Żaba jeszcze przez chwilę była obrażona, ale w końcu przebaczyła swoim przyjaciołom, bo przyjaciół ma się po to, aby im przebaczać.
A potem było już tylko wesoło.
Zwierzęta wyniosły do ogrodu stoły i krzesła. Dżdżownica włączyła magnetofon. Żaba przyniosła tort i wodę z sokiem malinowym. Było jej tak dobrze wśród przyjaciół, że zupełnie zapomniała o swym samotniczym życiu. Jedząc tort i pijąc wodę z sokiem malinowym, zwierzęta opowiadały żabie o tym, co ostatnio zdarzyło się w lesie.
A potem żaba opowiadała zwierzętom, co robiła wtedy, kiedy nie przychodziła do lasu. Musiała obiecać dżdżownicy, że ją kiedyś zabierze na wycieczkę rowerową, misiowi obiecała, że nauczy go mówić po angielsku, a szarej myszce przyrzekła zrobić szydełkiem sweterek. A jeszcze później zwierzęta zaczęły tańczyć. W końcu zrobiło się ciemno i wszyscy poczuli, że są bardzo zmęczeni. Zwierzęta pożegnały się i wróciły do swych leśnych domków.
Żaba jeszcze długo stała na schodkach i patrzyła za oddalającymi się przyjaciółmi.
- Może nie zawsze powinnam brać tak całkiem poważnie to, co o mnie mówią? - zastanowiła się - ale pomyślę o tym jutro, teraz idę spać.
Żaba od dawna nie spała tak dobrze jak tej nocy.
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
bullet.png Tolerancja wobec osó...
bullet.png Kobiecość, męskość
bullet.png zabawy przeciwko agr...
bullet.png Opinia PPP, a szkoln...
bullet.png Mateusz - pełnoletni...
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

08/09/2010
dokładnie ;/ rodzic się denerwuje, żąda wyjaśnień a nauczyciele muszą mieć uczniów na zajęciach ;/ a czy pedagog może coś zmienić...?
is
08/09/2010
niech rodzice krzyczą, to może pani minister coś wreszcie zrozumie, bo nauczycieli nie słucha
is
08/09/2010
a na nieobowiązkowe nie chcą przychodzić-im starsze, tym z tym gorzej
is
08/09/2010
bo to jest przecież często uszczęśliwianie dzieci na siłę-te zajęcia nie powinny być obowiązkowe
08/09/2010
dokładnie ;/ Rodzice III klas Gimnazjum buntują się - każdy każe chodzić na swoje zajęcia...ciężko im cokolwiek wytłumaczyć...;/
zk
08/09/2010
Karciana to w tym roku priorytet, przygotujmy się więc na pozycję miedzy młotem a kowadłem
08/09/2010
Frown
08/09/2010
Dzwonią do mnie rodzice, skarżą się że uczniów zmusza się do uczestnictwa w dodatkowych zajęciach ze wszystkich przedmiotów! To tylko tak u nas? Czy macie podobne odczucia?
08/09/2010
Witam wszystkich! Czy u Was też na uczniów narzuca się obowiązkowe uczestnictwo w zajęciach w ramach godziny kartowej??
08/09/2010
Ano z Marsa, chociaż? Przecież Kopernik, też byłą kobietą Grin Grin
is
08/09/2010
Marsa miało być
is
08/09/2010
Dawno temu podejrzewałam,że Kazimierz, to kobieta. Ty wtedy Kazimierzu na to coś tam, że z marsa jesteś na pewno...
is
08/09/2010
No, ładnie- co tam dziewczęta... i Kazimierz się odzywa.
08/09/2010
Gratulacje (ewentualne) po lekturze. Autograf?? Nie podarujesz sobie nabijania się z biedaczyska, co? Grin Grin
08/09/2010
Grin Grin Grin - gratuluję! a jak z autografem będzie?
08/09/2010
uwaga Kaziiiczku - klikam!
08/09/2010
Ja chyba tez z tych minimalistów
08/09/2010
co tam dziewczęta?
08/09/2010
i tak powinno być! wystarczy pokopać i DOPISAĆ!
zk
08/09/2010
Stwierdzam więc, że 3 miejsca na "pudle" zajęte
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
bullet.png Czy pedagog może mie...
bullet.png plan pracy ped. - go...
bullet.png promocja szkoły- jak...
bullet.png Narzędzia - diagnoza...
bullet.png samodzielna nauka uc...
Najciekawsze tematy
bullet.png Prezentacja [159]
bullet.png zatrudnienie peda... [144]
bullet.png sprawozdanie z aw... [144]
bullet.png dodatkowa h - baz... [116]
bullet.png Projekt nowego ro... [104]


400,920 Unikalnych wizyt