Tytuł: PEDAGOG SZKOLNY :: Przemoc w domu?

Dodane przez MonaMi dnia 03. marzec 2010 19:07
#1

Mam pytanie? Co zrobić jeżeli podejrzewam z wychowawcą, że dzieco jest bite w domu. Sygnałów jest dość mało:
1. Była przeprowadzona rozmowa z matką, po tym jak dziecko przyszło do szkoły z siniakiem koło ucha, oczywiście matka wszystkiemu zaprzeczyła.
2. Po rozmowe dziecko nie ćwiczy na w-f, matka nie pozwala mu się rozbierać do stroju,nie chodzi na pływalnie, twierdzi, że ma katar, choć z obserwacji wychowawcy, bardzo rzadko choruje.
Nie chcemy czekać zbyt długo, ale też nie jesteśmy pewni czy się mylimy, czy nie.
Obserwacja i rozmowa z uczniem nic nie dała.
Z góry dziękuję za podpowiedzi.

Dodane przez Kazimierz dnia 03. marzec 2010 19:21
#2

Przygotowałem taki materiał na temat dzieci krzywdzonych. Zamieszczam jego mały fragment, może się przyda ( podkreślam, że nie są to jakieś oficjalne uregulowane prawnie procedury, ja tak je sobie wyobrażam i na pewno nie są one niezgodne z prawem ). Do wykorzystania z zastrzeżeniem praw autorskich.

PROCEDURY POSTĘPOWANIA

W trudnych, stresujących sytuacjach, a niewątpliwie są nimi problemy dziecka krzywdzonego, nie do przecenienia jest wiedza o tym jak należy postępować. Znajomość zasad postępowania jest dla nauczyciela, pedagoga nieodzowna i nieoceniona. Wiedza o procedurach rozumianych jako uporządkowany sposób działania stanowi gwarancję optymalnej interwencji. Oczywiście nie należy zapominać o wyjątkowości każdej sytuacji i konieczności dostosowania się do niej.

Pojawiają się przesłanki mogące świadczyć o przemocy fizycznej w rodzinie wobec dziecka

1. Wychowawca razem z pedagogiem szkolnym dokonują analizy posiadanych informacji, w tym czynników ryzyka krzywdzenia dziecka występujących w konkretnej rodzinie
2. Pedagog szkolny przeprowadza konsultacje :
· z pracownikiem socjalnym w celu uzyskania danych o sytuacji rodzinnej z wywiadu środowiskowego. W przypadku braku danych prosi o przeprowadzenie takiego wywiadu i pilne przekazanie uzyskanych informacji
· z dzielnicowym Rejonowego Komisariatu Policji w celu uzyskania informacji o ewentualnych interwencjach
· z kuratorem sądowym ( jeżeli jest ) w celu uzyskania informacji o sprawowanym nadzorze
3. Wychowawca z pedagogiem szkolnym ustalają, który z nich przeprowadzi rozmowę z dzieckiem
4. rozmowa z dzieckiem
5. określenie stopnia zagrożenia jego bezpieczeństwa

W dalszej procedurze postępowania mogą pojawić się dwa warianty :

A. Konieczne jest odizolowanie dziecka od domu
B. Dziecko może pozostać w domu rodzinnym

A. Konieczne jest odizolowanie dziecka od domu

Diagnoza wykazała bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia dziecka

1. Pedagog szkolny powiadamia, w porozumieniu z dyrektorem szkoły, Specjalistę do Spraw Nieletnich Komisariatu Rejonowego Policji lub/oraz właściwy Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego. Uruchomiona zostaje natychmiastowa interwencja na podstawie przewidzianych w tego rodzaju sytuacjach, procedurach dla policji i sądu rodzinnego umieszczania dzieci w rodzinach zastępczych, placówkach opiekuńczych lub placówkach służby zdrowia. Dalszy tok postępowania leży w kompetencji tych instytucji.
2. Pisemnie powiadamia Prokuraturę Rejonową o popełnieniu przestępstwa. Prokuratura, uznając zarzut naruszenia przepisów prawa karnego i prawa o wykroczeniach chroniących dobro dziecka, powinna w myśl art. 23 k.p.k. złożyć zawiadomienie do Sądu Rodzinnego.
3. Powiadamia pracownika socjalnego w rejonie

B. Dziecko może pozostać w domu rodzinnym

Problem krzywdzenia nie wymaga sięgnięcia po środki represji wobec rodziny i izolowania od niej dziecka. Możliwa jest współpraca z rodzicami na rzecz poprawy sytuacji.

1. Pedagog szkolny i wychowawca oceniają szansę współpracy przynajmniej z jednym z rodziców
2. Rozmowa pedagoga szkolnego z rodzicem ( rodzicami dziecka )
3. Pedagog szkolny zawiera kontrakt z rodzicami o współpracy na rzecz poprawy sytuacji dziecka i rodziny. Informuje o swoim dalszym ewentualnym postępowaniu w razie niedotrzymania warunków umowy
4. Podejmuje i koordynuje działania wynikające z potrzeb dziecka i rodziny w kierunku :
wzmocnienia dziecka :
· zapewnienie mu odpowiednio do potrzeb i w uzgodnieniu z rodzicami, konsultacji psychologiczno r11; pedagogicznych, ewentualnie psychiatrycznych w opiekującej się szkołą poradnią psychologiczno - pedagogiczną
· skierowanie do instytucji udzielających różnych form pomocy: terapia indywidualna, grupowa, zajęcia świetlicowe, warsztaty - w uzgodnieniu z rodzicami i adekwatnie do potrzeb
wspierania rodziny
· skierowanie, adekwatnie do potrzeb, do instytucji oferujących: poradnictwo, konsultacje psychologiczne, terapię uzależnień, terapię dla sprawców przemocy, warsztaty umiejętności wychowawczych

Pojawiają się przesłanki mogące świadczyć o wykorzystywaniu seksualnym dziecka w rodzinie

A. Problem zgłasza matka dziecka
B. Informacje pochodzą z innych źródeł

A. Problem zgłasza matka dziecka

1. Pedagog szkolny informuje matkę o przewidzianych procedurach i konsekwencjach prawnych dla sprawcy
2. Przekazuje adres i telefon odpowiedniej placówki zajmującej się problemem wykorzystywania seksualnego dzieci. Ewentualnie pośredniczy w uzgodnieniu terminu pierwszego spotkania
3. Powiadamia ( w porozumieniu z dyrektorem szkoły ) Specjalistę do Spraw Nieletnich Komisariatu Rejonowego Policji i/lub Sąd Rejonowy - Wydział Rodzinny i Nieletnich o nieprawidłowej sytuacji dziecka. Organy te uruchamiają własne procedury
4. Podejmuje i koordynuje działania wynikające z potrzeb dziecka i rodziny w kierunku :
wzmocnienia dziecka :
· kieruje na zajęcia umożliwiające rozwijanie zainteresowań i uzdolnień, umiejętności społecznych oraz inne, adekwatne do potrzeb dziecka
· szczególnie wspomaga dziecko w sytuacjach szkolnych
wspierania rodziny
· kieruje na warsztaty umiejętności wychowawczych, bądź na inne formy pomocy, adekwatnie do potrzeb tej rodziny
5. Monitoruje sytuację dziecka i rodziny

A. Informacje pochodzą z innych źródeł

1. Wychowawca razem z pedagogiem szkolnym dokonują analizy posiadanych informacji, w tym czynników ryzyka krzywdzenia dziecka występujących w konkretnej rodzinie
2. Określają stopień zagrożenia jego bezpieczeństwa
3. Oceniają szansę współpracy przynajmniej z jednym z rodziców
4. Pedagog szkolny przeprowadza konsultacje :
· z pracownikiem socjalnym w celu uzyskania danych o sytuacji rodzinnej z wywiadu środowiskowego. W przypadku braku danych prosi o przeprowadzenie takiego wywiadu i pilne przekazanie uzyskanych informacji
· z dzielnicowym Rejonowego Komisariatu Policji w celu uzyskania informacji o ewentualnych interwencjach
· z kuratorem sądowym ( jeżeli jest ) w celu uzyskania informacji o sprawowanym nadzorze
5. Wychowawca z pedagogiem szkolnym ustalają, który z nich przeprowadzi rozmowę z dzieckiem
6. Rozmowa z dzieckiem
7. Rozmowa z rodzicem niekrzywdzącym

W zależności od ustaleń :

1. Dalsze monitorowanie zachowania dziecka, zdobywanie dodatkowych informacji
2. Postępowanie jak w przypadku zgłoszenia problemu przez matkę

Pojawiają się przesłanki mogące świadczyć o krzywdzeniu dziecka w rodzinie przez zaniedbywanie

1. Wychowawca razem z pedagogiem szkolnym dokonują analizy posiadanych informacji dotyczących problemu zaniedbywania dziecka
2. Określają stopień zagrożenia jego bezpieczeństwa
3. Oceniają szansę współpracy przynajmniej z jednym z rodziców
4. Pedagog szkolny konsultuje się z pracownikiem socjalnym w celu uzyskania danych o sytuacji rodzinnej z wywiadu środowiskowego. W przypadku braku danych prosi o przeprowadzenie takiego wywiadu i pilne przekazanie uzyskanych informacji
5. Nawiązuje kontakt z rodzicami dziecka, informuje o konsekwencjach prawnych zaniedbywania

W dalszej procedurze postępowania mogą pojawić się dwa warianty :
A. Rodzice nawiązują współpracę
B. Rodzice nie nawiązują współpracy

Rodzice nawiązują współpracę

1. Pedagog szkolny zawiera kontrakt z rodzicami o współpracy na rzecz poprawy sytuacji dziecka i rodziny. Informuje o swoim dalszym ewentualnym postępowaniu w razie niedotrzymania warunków umowy
2. Podejmuje i koordynuje działania wynikające z potrzeb dziecka i rodziny w kierunku:
wzmocnienia dziecka :
· zapewnienie mu w porozumieniu z rodzicami i w zależności od potrzeb, posiłku, niezbędnych podręczników, pomocy szkolnych, odzieży, stypendium szkolnego
· zapewnienie pomocy w nauce
wspierania rodziny :
· kieruje rodziców do instytucji oferujących poradnictwo i warsztaty w zakresie metod poszukiwania pracy bądź inne formy pomocy adekwatnie do potrzeb
· kieruje ich do instytucji oferujących pomoc materialną. Pomaga w załatwianiu formalności związanych z jej uzyskaniem.

Rodzice nie nawiązują współpracy

1. Pedagog szkolny w porozumieniu z dyrektorem szkoły powiadamia o sytuacji dziecka Specjalistę do Spraw Nieletnich Rejonowego Komisariatu Policji oraz właściwy Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego. Dalszy tok postępowania leży w kompetencji tych instytucji.
2. Powiadomienie o sytuacji dziecka pracownika socjalnego w rejonie

Edytowane przez Kazimierz dnia 04. marzec 2010 14:52

Dodane przez MonaMi dnia 03. marzec 2010 19:45
#3

Bardzo dobre procedury, ale jeżeli pracownik socjalny nie widzi nieprawidłowości, dzielnicowy również. To są tylko małe podejrzenia.

Dodane przez Kazimierz dnia 03. marzec 2010 21:11
#4

Ja bym te podejrzenia próbował weryfikować ( ale baaaaardzo delikatnie ) rozmawiając z kolegami, koleżankami dziecka i nadal obserwował. Myślę, że matka otrzymała już sygnał ( dzięki rozmowie ), że trzymacie rękę na pulsie i że ewentualnego następnego siniaka nie będzie mogła tak łatwo usprawiedliwić, czy wytłumaczyć..

Dodane przez Czarna Noga dnia 07. marzec 2010 18:57
#5

A może po prostu trzeba umiejętnie i delikatnie porozmawiać o problemie z samym dzieckiem? Oczywiscie nie zadając mu na początku pytania "czy mama cię bije?" tylko np. "co mama robi kiedy sie zdenerwuje na ciebie Karolku?" itp.
Ja z pedagogiem szkolnym, z którym współpracowałam zorganizowałyśmy spotkanie dziecka, (które podejrzewałysmy, ze jest bite) w szkolnym gabinecie lekarskim pod pretekstem zwykłych badań np. skrzywienia kręgosłupa i sprawa fizycznego znęcania się nad dzieckiem rozwiązała się bardzo szybko ponieważ na ciele ukazały się siniaki więc pewnosć była 100%. O tyle było łatwiej, że rodzina miała już nałożony nadzór kuratora i matka niezwłocznie została wezwana na rozmowę ostrzegawczą do sędziego. Jednak myslę, że warto porozmawiać z samym dzieckiem, ale podkreślam umiejętnie tak żeby zyskac informacje, a nie stracić dziecka. No i w zalezności od tego co powie uruchomić odpowiednie procedury czyli tak jak wyżej napisał Kazimierz - pracownik socjalny, sąd itp.

Dodane przez MonaMi dnia 08. marzec 2010 08:18
#6

Z dzieckiem oczywiście, że rozmawiałam i niestety niczego się nie dowiedziałam. Cały czas monitoruję tę sprawę.

Dodane przez Polka dnia 12. maj 2010 20:31
#7

Witam!
W wielkim skrócie sytuacja wygląda następująco: uczennica (lat 14) została pobita przez konkubenta matki. Ta z kolei wyrzuciła ją z domu. Dziewczynka obecnie przebywa u dziadków. O całej sytuacji natychmiast poinformowany został ojciec dziewczynki, który pojechał z córką na obdukcję do lekarza sądowego. Ojciec już kilkakrotnie sądownie starał się aby córka mogła zamieszkać razem z nim - bezskutecznie. O całej sprawie poinformowano Wydział ds. Nieletnich. Czy szkoła ze swojej strony powinna również skierować sprawę do Sądu Rodzinnego o wgląd sytuację rodziny? Co jeszcze szkoła możne w tej sprawie zrobić? Pomoc uczennicy (i jej tacie) jest w tej chwili na pierwszym planie.
Może ktoś miał podobny przypadek i zechce mi udzielić kilku wskazówek. Sprawa pilna mozna pisac na e-mail pedagogim@wp.pl

Dodane przez reszta dnia 12. maj 2010 20:49
#8

Wspierac dziecko - oczywiście!
Moim zdaniem niezwłocznie powiadomic sąd.

Dodane przez Polka dnia 12. maj 2010 20:53
#9

Dzięki za "kopa":) Właściwie tak chciałam zrobić tylko się zastanawiam sama nie wiem nad czym. Raz jeszcze wielkie dzięki:)

Dodane przez is dnia 13. maj 2010 07:58
#10

przede wszystkim zgłosiałabym sprawę na policję, mamy formalny obowiązek informować o wszelkich przejawach przemocy wobec nieletnich. ale byc może ojciec już zgłosił. warto to sprawdzić kontaktując sie bezpośrednio ze specjalistą ds. nieletnich z policji.

Dodane przez is dnia 13. maj 2010 08:00
#11

Aha i warto skontaktować sie także z pracownikiem OPS, któremu podlega rejon zamieszkania dziewczynki i uczulić na to, co dzieje sie w tym domu.

Dodane przez is dnia 13. maj 2010 08:12
#12

Oczywiście oprócz tego wsparcie udzielane dziewczynce, ale to pewnie robisz juz od dawna. Myślę,że najważniejsze jest w tej chwili zapewnienie dziecku takich warunków,żeby bylo bezpieczne. Sprawy w sądzie zwykle trwaja długo, stąd między innymi koniecznie zawiadomiłabym policję, która działa dorażnie i ma obowiązek w takiej sytuacji, często wspólnie z pracownikiem OPS zdecydować,czy dziecko może zostać w tym domu, czy trzeba dla jego dobra i bezpieczeństwa odizolować od niej sprawcę przemocy. Co prawda dziecko przebywa, jak piszesz u dziadków, ale jest to rozwiązanie tymczasowe, a konkubent powinien otrzymac wyraźny sygnał,że jego agresywnym zachowaniem interesuja się różne instytucje i sprawa na pewno nie będzie zbagatelizowana. Oczywiście, tak nie znając szczegółów trudno jest jednoznacznie doradzić. czasem okoliczności sprawy sa tak skomplikowane,że zwykłe schematy działania nie rozwiązjuja sprawy. Znajoma pedagog miała rodzinę, gdzie była przemoc i zaniedbanie a rodzice, to prokurator i pracownik policji...

Dodane przez Polka dnia 13. maj 2010 08:39
#13

Sprawa na policji została zgłoszona natychmiast po zaistniałym incydencie; dziękuję bardzo za wsparcie - działam natychmiast z pozostałymi instytucjami:)