ISSN 2081 - 6375
 
 
 
Nawigacja
Aktualnie online
bullet.png Gości online: 8

bullet.png Użytkowników online: 0

bullet.png Łącznie użytkowników: 30,046
bullet.png Najnowszy użytkownik: dewiza3

Ostatnie komentarze
bullet.png Poniżające!
bullet.png Od wielu lat nauczyc...
bullet.png Czarnek to już twoj...
bullet.png Wszyscy są przeciw,...
bullet.png Bardzo mądre słowa :)
bullet.png Jak najbardziej
bullet.png Czas przyjąć zasad...
bullet.png :( brak słów
bullet.png Przypomniał mi się...
bullet.png Na tym stanowisku ty...
 
I po ptakach. Ustawa zmieniająca Kartę Nauczyciela z podpisem prezydenta
 


I po ptakach. Ustawa zmieniająca Kartę Nauczyciela z podpisem prezydenta

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o zmianie ustawy Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw, która przewiduje dwa stopnie awansu zawodowego: nauczyciela minowanego oraz nauczyciela dyplomowanego oraz wprowadza zmiany w wysokości tzw. średniego wynagrodzenia nauczycieli.
Ponadto wprowadzone zostały zmiany, których celem jest zapewnienie na poziomie ustawy dostępności nauczyciela w szkole w wymiarze 1 godziny tygodniowo, w trakcie której prowadzić będzie konsultacje dla uczniów, wychowanków lub ich rodziców.

Źródło:www.portalsamorzadowy.pl


Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
#1 | Kazimierz dnia 12. sierpnia 2022
Planujemy wprowadzić konsultacje w okienkach nauczycieli.
#2 | Zetka dnia 12. sierpnia 2022
Bardzo dobry pomysł Smile
A ja bym dodała, że także w trakcie planowanych konferencji, bo i tak nikt nie przyjdzie.
Oczywiście w trakcie zebrań i konsultacji to się samo przez się rozumie.
#3 | Kazimierz dnia 12. sierpnia 2022
Jasne.
#4 | mucha27 dnia 22. sierpnia 2022
Ja sobie podzielę tę godzinę po 15 minut przez 4 dni Wink
#5 | JoAsiula dnia 08. września 2022
A tak można? U mnie dyro kazał wybrać 1 godzinę w 1 dzień (nie dzielić na drobne )Wink
#6 | Zetka dnia 09. września 2022
A dlaczego nie?
Choć powyżej naśmiewaliśmy się trochę z tego durnego przepisu, to przecież godzina ma 60 minut. Jak zrobisz w tygodniu 60 minut, to spełniasz wymaganie ustawowe.

Wasz dyro może i ma rację, że np.15 minut to często mało na poważną sprawę, ale prawo jest jakie jest.

Dodam też, że szefostwo odpowiada za organizację pracy szkoły. Tak to już jest - szef ma zawsze rację Wink ale musi działać na podstawie i w granicach prawa. W Twoim przypadku tak działa.
#7 | Kazimierz dnia 10. września 2022
U mnie część nauczycieli podzieliło 2x30 minut. To jest dość sensowne i praktyczne (dwa terminy). Myślę, że podział na mniejsze "odcinki czasowe", to już przesada. Chociaż.....nie znajduję przepisu zakazującego. A tak na marginesie, to tak na prawdę nauczyciele zawsze byli dostępni dla rodziców. Rodzice dzwonili i umawialiśmy się w dogodnym dla obu stron terminie. Były też tzw. dni otwarte. No a teraz można powiedzieć, "no zaraz, zaraz, jakie umawianie się, jakie dni otwarte? Są godziny dostępności i do widzenia". Ta władza ma umiejętność wylewania dziecka z kąpielą. Oczywiście zaraz stwierdzą "nie takie były nasze intencje". Wink Smile
#8 | Zetka dnia 10. września 2022
Od dobrych paru lat mam służbowy telefon 24 na dobę i 7 dni w tygodniu. Nigdy nikt tego nie nadużywał, ale bywa, że ludzie dzwonią po moich godzinach pracy. Nie mam z tym problemu, by ważną sprawę omówić nawet późnym popołudniem. Teraz przychodzi mi chęć, by tych telefonów nie odbierać.

Ale szkoda mi tego wylanego dziecka Wink
#9 | Kazimierz dnia 11. września 2022
Ano właśnie. Od lat władze bazują na tym naszym "ale szkoda mi", czyli mówiąc krótko i pompatyczne, na naszym (wielu z nas) poczuciu misji. Pewnie po kątach śmieją się w kułak "jacy Ci nauczyciele naiwni". Myślę, że młodsze pokolenie nauczycieli patrzy na te kwestie mniej idealistycznie, a bardziej realistycznie. Pewnie, to dobrze. Chociaż......czy ja wiem?
#10 | Zetka dnia 11. września 2022
Na tym stanowisku tylko idealiści się ostaną, mam wrażenie. Ale, że za coś trzeba żyć, to ich będą szczątkowe ilości.
Realistów też nie będzie. Kto więc będzie?
Szkoda mi tych dzieciaków, którzy wchodzą w wiek szkolny.

Ja już odliczam i doczekać się nie mogę pożegnania z tą instytucją. Idealistą byłam, jestem i do końca zostanę, ale realizm coraz częściej przeważa.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Newsletter
Aby móc otrzymywać e-maile z PEDAGOG SZKOLNY musisz się zarejestrować.
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

01. lutego 2023 07:17
ja też czymam kciuki!

31. stycznia 2023 20:58
Kciuki przydadzą się Smile ale jeszcze nie dziękuję Smile

31. stycznia 2023 20:51
Z niewolnika nie ma pracownika. Życzę, by Twój szef to rozumiał. Próbować zawsze warto, a do odważnych świat należy. Trzymam kciuki Smile

31. stycznia 2023 20:40
Zetko, dziękuję za optymistyczną odpowiedź. Boję się, że z moim obecnym będzie problem, ale - jak nie spróbuję - to się nie dowiem.

31. stycznia 2023 20:18
A na poważnie - do przeniesienia trzeba dwojga. Jeśli obecny szef i przyszły szef się dogadają, to jak najbardziej. Prawnych przeszkód nie ma.

Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
bullet.png zajęcia (nie)specja...
bullet.png ciekawe pomoce dydak...
bullet.png nauczanie indywidualne
bullet.png ocena pracy nauczyciela
bullet.png wydłużenie etapu e...
Najciekawsze tematy
bullet.png zajęcia (nie)spe... [144]