W swojej książce "Czego nie można kupić za pieniądze" (gorąco polecam) amerykański filozof Michael Sandel pisze, że w niektórych szkołach w USA zaczęto płacić dzieciom za każdą przeczytaną książkę.
Drugoklasiści (sic!) z Dallas, którzy dostawali po 2 dolary za przeczytaną książkę osiągnęli lepsze niż pozostałe dzieci wyniki na końcoworocznych testach czytania ze zrozumieniem.
Dzięki za reakcję. Ale czy u Was jest tak samo? Czy każą Wam dzielić na różne działania? Jeśli tak to proszę podzielcie się jak to zrobić. Czy to tylko Kuratorium Zachodniopomorskie ma ten
Powered by PHP-Fusion copyright (c) 2002 - 2017 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3 80,294,287 unikalne wizyty