ISSN 2081 - 6375
 
 
 
Nawigacja
Aktualnie online
bullet.png Gości online: 9

bullet.png Użytkowników online: 0

bullet.png Łącznie użytkowników: 24,271
bullet.png Najnowszy użytkownik: dorciczek
Ostatnie komentarze
bullet.png My jesteśmy już za...
bullet.png Póki co kręcimy ak...
bullet.png Też czekam na straj...
bullet.png Moim zdaniem tak nal...
bullet.png Tak sobie wymyślił...
bullet.png U mnie w szkole nie ...
bullet.png To może związkowcy...
bullet.png Bardzo fajny scenari...
bullet.png [b]sawyer[/b] efekto...
bullet.png [b]Sawyer[/b], trafi...
 
ADHD?
 


ADHD?

Jeśli twoje dziecko jest jednym z najmłodszych w klasie, prawdopodobieństwo, że zostanie u niego zdiagnozowane ADHD i być może nawet będzie leczone, zdecydowanie rośnie.
To wniosek z przeglądowej pracy, opublikowanej na łamach czasopisma "Journal of Child Psychology and Psychiatry" przez międzynarodowy zespół naukowców, pod kierunkiem badaczy z Curtin University w Australii. Analiza 19 prac naukowych obejmujących ponad 15 milionów dzieci z różnych krajów pokazała, że nauczyciele, lekarze i rodzice mają dość powszechny kłopot z oceną, co jest zaburzeniem, a co wynikiem naturalnych różnic w rozwoju dziecka.
ADHD, czyli tak zwany zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi jest jednym z najczęściej diagnozowanych u dzieci zaburzeń. Pozostaje też jednym z najbardziej kontrowersyjnych, nie ma bowiem żadnych biologicznych markerów, które by owe zaburzenia potwierdzały, a diagnoza następuje głównie w oparciu o relacje rodziców i nauczycieli. [...]
- Wygląda na to, że jak świat długi i szeroki niektórzy nauczyciele mylą związaną z różnicą wieku niedojrzałość najmłodszych dzieci z danego rocznika z ADHD - podkreśla dr Martin Whitely z Curtin University w Bentley w Australii.
- Choć nauczyciele sami tego zespołu nie diagnozują, bywają często pierwszymi, którzy go sugerują. Nasze badania pokazały przy tym, że efekt jest uniwersalny, nadmierna skłonność do wskazywania na ADHD u później urodzonych dzieci występuje zarówno w krajach, gdzie zespół ten leczy się często, jak USA, Kanada, czy Islandia, jak i tych, gdzie recepty w tej sprawie wypisuje się rzadziej, jak Finlandia, Szwecja, czy Tajwan - zaznacza.

Fakt, że efektu nie obserwuje się w Danii autorzy pracy tłumaczą tym, że prawo dopuszcza tam opóźnienie pójścia do szkoły dzieci urodzonych pod koniec danego roku kalendarzowego. Nie jest przy tym jasne, czy to bardziej maskuje efekt, czy mu zapobiega. Autorzy zamierzają się temu dokładniej przyjrzeć.

Źródło: mamdziecko.interia.pl


Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
#1 | Tomek dnia 23. październik 2018
Ten artykuł na Interii to jest tłumaczenie tekstów z angielskojęzycznych mediów.

Znalazłem sam artykuł:
Martin Whitely, Melissa Raven, Sami Timimi, Jon Jureidini, John Phillimore, Jonathan Leo, Joanna Moncrieff, Patrick Landman (2018). Attention deficit hyperactivity disorder late birthdate effect common in both high and low prescribing international jurisdictions: systematic review. Journal of Child Psychology and Psychiatry, Online Version of Record before inclusion in an issue, https://doi.org/10.1111/jcpp.12991

Oryginalny artykuł obecnie jest dostępny w całości na zasadach otwartego dostępu:
https://onlinelib...jcpp.12991

Co do samego badania-artykułu - to jest przegląd wcześniejszych badań, ale nie metaanaliza. Największą "robotę" robi niemieckie badanie Hannesa Schwandt i Amelie Wuppermann z 2016, gdzie objęli populację 7,2 mln dzieci i w konkluzji mają prawie identyczne zapiski jak w nowym, "australijskim" artykule. Przy czym Niemcy nie są pierwsi, bo temat "podchwycili" od innych badaczy za oceanu. Tak czy inaczej - "dobrze wiedzieć".
#2 | Kazimierz dnia 23. październik 2018
Dzięki Tomasz. Poczytam (z pomocą wujka tłumacz googleSmile ).

Warto sobie przypomnieć, co pisaliśmy (przepisywaliśmy) w newsach w 2013:
Jak podaje Der Spiegel, amerykański psychiatra Leon Eiseberg "twórca" ADHD kilka miesięcy przed śmiercią (2009 rok) wyznał, że ADHD to najlepszy przykład fikcyjnej choroby. Tymczasem miliony dzieci na świecie, u których stwierdzono ten zespół, codziennie zażywa wywołujące zmiany w zachowaniu środki farmakologiczne (np. Ritalin). Szwedzka Narodowa Komisja Doradcza w sprawie Bioetyki (NEK) skrytykowała tę praktykę, która prowadzi do zmian zachowań dziecka bez nauki samodzielnego osiągania tychże zmian, co w praktyce ogranicza ich wolność osobistą.

Oczywiście nikt nie zaprzeczy, że są dzieci nadmiernie impulsywne, dzieci z deficytem uwagi i dzieci nadpobudliwe Smile.
#3 | Tomek dnia 23. październik 2018
Są dzieci dla których leki są "ratunkiem" i dają dużą poprawę. Sporo jednak dostaje różne medykamenty, które mają "wyleczyć" z problemów typowo wychowawczych.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Newsletter
Aby móc otrzymywać e-maile z PEDAGOG SZKOLNY musisz się zarejestrować.
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

18. styczeń 2019 15:44
Czy ktoś ma ucznia, który realizuje zajęcia indywidualnie lub w grupie do 5 uczniów? Proszę o kontakt.

17. styczeń 2019 08:17
Dziękuję za odpowiedź. Smile

16. styczeń 2019 22:03
foch1982 - "z automatu" = żadne. Może być tak jak napisał Kazimierz, ale jeśli rzeczywiście tego potrzebuje.

16. styczeń 2019 19:18
Nieodpytywanie z czytania, czy recytacji przed całą klasą np.

16. styczeń 2019 18:30
Witam. Mam prośbę jakie dostosowania dla uczennicy kl. I SP mającej tylko zajęcia logopedyczne na wniosek nauczyciela? Pozdrawiam

Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
bullet.png reforma
bullet.png szkoła - pedagog - ...
bullet.png pomoc pp - po "nowsz...
bullet.png Niebieska Karta
bullet.png nauczyciel wspomagaj...
Najciekawsze tematy
bullet.png reforma [2247]
bullet.png pomoc pp - po "no... [1011]
bullet.png nauczyciel wspoma... [304]
bullet.png egz.-mianowanie o... [217]
bullet.png Niebieska Karta [105]