ISSN 2081 - 6375
 
 
 
Nawigacja
Aktualnie online
bullet.png Gości online: 13

bullet.png Użytkowników online: 0

bullet.png Łącznie użytkowników: 27,786
bullet.png Najnowszy użytkownik: iza81

Ostatnie komentarze
bullet.png Dziękuję Wam bardz...
bullet.png GRATULACJE:)
bullet.png Gratulacje! :)
bullet.png Jak to mówił Lechu...
bullet.png Nasz kolega został ...
bullet.png Przede wszystkim jes...
bullet.png Pedagodzy w szkołac...
bullet.png To Kazimierzu jeste...
bullet.png Siedzę teraz nad ar...
bullet.png 1200 szkół, na szk...
 
Pandemia obnażyła problemy wychowawcze w wielu rodzinach
 


Pandemia obnażyła problemy wychowawcze w wielu rodzinach

Dyrektorzy szkół coraz częściej zwracają się do sądów o wgląd w sytuację rodzinną uczniów – mówi Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.
Potwierdzają to kuratorzy.
– Wnioski dotyczą nie tylko niewywiązywania się z obowiązku szkolnego i nielogowania na zajęcia, ale też relacji w rodzinie, konfliktów rówieśniczych i przemocy domowej –mówi Anna Kamińska, kurator zawodowy. Zwraca też uwagę na inny problem: czasem to szkoła powinna być bardziej aktywna.

Źródło:www.rp.pl


Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
#1 | monika0911 dnia 08. marzec 2021
Jak to jest z wizytami pedagogów szkolnych w domach? Wizytatorka wypowiadająca się w artykule zarzuca pedagogom brak aktywności w tym zakresie. Raczej skorzystałabym z pomocy MOPSU albo dzielnicowego. Czy nauczyciele mają takie uprawnienia? A może ktoś z Was ma na to pomysł?
#2 | Kazimierz dnia 08. marzec 2021
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem - co do zasady - wizyt pedagoga, czy nauczycieli w domu ucznia. Mnie osobiście zdarzyło się to ze dwa razy. Od tego są pracownicy socjalni i ewentualnie dzielnicowy (po wyczerpaniu wszelkich innych możliwości z naszej strony, związanych z próbą wykorzystania kontaktu telefonicznego, mailowego, listownego). Wizytatorka niech sobie sama chodzi po domach.
Czy mamy takie uprawnienia? Oczywiście możemy iść do domu ucznia, ale rodzic ma prawo nas nie wpuścić.
#3 | pedagog007 dnia 09. marzec 2021
Nie mamy takich uprawnień, rodzic może nas nie wpuścić, ale to nie jedyna z przykrych konsekwencji, która może się przydarzyć. Nie chciałabym zostać oskarżona o bezprawne nachodzenie rodziny. Co do opinii pani kurator nt pedagogów, którzy nawet nie próbują złożyć wizyty, to decyzją prezesa sądu w Krakowie kuratorzy nie odwiedzają obecnie rodzin z powodu pandemii. Pedagodzy mogą, wbrew prawu i zasadom bezpieczeństwa, z których kuratorzy korzystają?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Newsletter
Aby móc otrzymywać e-maile z PEDAGOG SZKOLNY musisz się zarejestrować.
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

16. kwiecień 2021 19:15
Zawsze trzeba się kierować dobrem dziecka, a nie obawą przed jakimiś tam zaleceniami. Oczywiście trzeba umieć (trzeba mieć sensowne argumenty) bronić swoich decyzji.

16. kwiecień 2021 18:31
Kaziu, ale kontrolujący sprawdza jakie zajęcia są zalecane przez poradnię dziecku i sprawdza, czy się realizuje to co wypisane. Jeśli nie, zaleconko.

14. kwiecień 2021 20:59
https://docs.goog.
..g/viewform
Bardzo proszę o pomoc w wypełnieniu powyższego wywiadu. Z góry dziękuję za pomoc

14. kwiecień 2021 16:28
Umiar i rozwagą ponad wszystko. No i przede wszystkim własne rozumienie (w uzgodnieniu z rodzicem) potrzeb dziecka.

14. kwiecień 2021 16:26
Tylko żebyście nie "zajechali" młodego człowieka. Gdybym chciał realizować wszystkie zajęcia rekomendowane przez PPP, to wracalibyśmy nad ranem do domu Smile

Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
bullet.png tatuaże na nauczyci...
bullet.png zmiana warunków zat...
bullet.png nauczanie zdalne - b...
bullet.png pomoc pp - po "nowsz...
bullet.png Prezentacja
Najciekawsze tematy
bullet.png nauczanie zdalne ... [579]
bullet.png zmiana warunków ... [82]
bullet.png tatuaże na naucz... [43]