Przedstawienie profilaktyczne
NA RATUNEK
SZKOŁA PODSTAWOWA KL. IV - VI
NARRATOR 1
Dawno temu, jak to w bajkach bywa - za górami, za lasami i kilkoma rzekami było sobie królestwo. Król, jak to na władcę przystało, miał piękną i dobrą żonę, oraz córkę - Księżniczkę Emilkę.
NARRATOR 2
Mieszkańcom tego królestwa dobrze się wiodło, gdyż rządził nimi król mądry i sprawiedliwy. Jednak pewnego dnia spokojne życie w królestwie zakłóciło przybycie strasznego czarnoksiężnika o tajemniczym imieniu - Nałóg.
-
NARRATOR 3
Do króla dotarła wiadomość, że Nałóg codziennie porywa kilku mieszkańców z jego królestwa. Zatroskany król do walki z nałogiem wyznaczył dwóch rycerzy- Obijanka i Łomotka.
NARRATOR 1
Niestety wyznaczeni do walki z Nałogiem nie potraktowali poważnie polecenia król i zamiast przygotowywać się do boju poszturchiwali się i sprzeczali ze sobą.
Scena I Bojka rycerzy
OBIJANEK: A masz, a masz!
ŁOMOTEK: To ja jestem lepszy od Ciebie!
OBIJANEK: Właśnie, że ja jestem lepszy, bo mam lepszą zbroję!
ŁOMOTEK: Lepsza zbroja akurat, cała zardzewiała!
ZŁOTE PIÓRO: A cóż tu się dzieje, to tak wypełniacie swoje obowiązki!
Powinniście przestrzegać Kodeksu Rycerskiego, który zabrania wszczynania bójek.
Zauważyłam, że kłócicie się i popychacie, takie zachowanie nie przystoi rycerzomr30;.w związku z tym postanawiam......................................
OBIJANEK: Kim ty jesteś i co postanawiasz?
ZŁOTE PIÓRO: Jestem Złote Pióro, to ja spisywałem Kodeks Rycerski
i ja mam za zadanie pilnować jego przestrzegania przez wszystkie czasy.
ŁOMOTEK I OBIJANEK: My tylko tak żartowaliśmy.
ZŁOTE PIÓRO: Nie wiem, czy żartowaliście, czy nie, wiem jednak, że wasze zachowanie nie jest godne rycerskiego stanu. Za karę postanawiam was przenieść do szkoły XXI wieku. W tej szkole, niektórzy uczniowie zachowują się podobnie jak wy, co oznacza, że nie przestrzegają Kodeksu Ucznia.
Jeżeli sprawicie, że uczniowie zaczną przestrzegać Kodeks Ucznia wrócicie w swoje czasy i może wtedy lepiej będziecie służyć królowi.
OBIJANEK: O ja nieszczęśliwy, Złote Pióro nie żartuje, czy jeszcze zobaczę panią mojego serca - nadobną Gwendolinę !
ZŁOTE PIÓRO: Znacie warunki, więc życzę wam powodzenia w szkole!
(Rycerze kręcą się coraz szybciej i przenoszą się do szkoły XXI w.)
NARRATOR 2: Kara wypowiedziana przez Złote Pióro zaczęła się wypełniać i nasi rycerze zostali przeniesieni w przyszłość. Popatrzmy co się teraz stanie.
Scena II Na pomoc Ani
AGATA:
No, nareszcie skończone! Dzięki Anka, przydałaś się do czegoś kujonko!!!
ANIA:
Widzę że jestem wam potrzebna tyko do pomocy w zadaniach.
EWA:
A co ?
KAŚKA :
Poucz się lepiej, pomożesz nam na klasówce, he, he
AGATA :Komputera nie masz? Kaśka ma rację, powtórz materiał do sprawdzianu.
ANIA: Ale wy jesteścier30;Tata obiecał, że jak znajdzie nową pracę, to na pewno mi kupi.
JOLKA: No tak, ale pewnie i tak nie najnowszy.
EWA: Patrzcie zaraz się dziewczyna popłacze, he
KAŚKA :Anka, gdzie ty się ubierasz? W lumpeksie!? (śmiech) Te ciuchy to były modne 20 lat temu. (śmiech)
JOLKA :No właśnie! Anka, co ty masz w szafie? Starą sukienkę babci? (śmiech)
ANIA: Wiecie co dziewczyny idźcie już lepiej, mam was dość.
ŁOMOTEK: Co sądzisz o zachowaniu koleżanek Ani?
OBIJANEK: Zdaje się, że nasza misja się zaczęła. Witajcie dziewczyny.
DZIEWCZYNY: Kim jesteście? (zdziwione i przestraszone)
ŁOMOTEK: Być może Ania nie ma pełnej szafy drogich ciuchów, DVD, najnowszego komputera, ale można jej zaufać i można liczyć na jej pomoc.
OBIJANEK: Prawdziwej przyjaźni nie zastąpicie marnym różowym ciuszkiem w błyszczące wzorki.
ŁOMOTEK: Czytałyście kodeks ucznia?
UCZEŃ JEST UPRZEJMY WOBEC INNYCH, GRZECZNIE ODNOSI SIĘ DO KOLEGÓW, UŻYWA MAGICZNYCH SŁÓW: PROSZĘ, DZIĘKUJĘ, PRZEPRASZAM.
AGATA: Przepraszam Anka, tak naprawdę bez ciebie nigdy nie zrobiłybyśmy tego zadania. Jesteś świetna z matematyki i nie tylko.
DZIEWCZYNY: My też przepraszamy.
EWA: Teraz już będzie inaczej.
Scena III Bójka w szkole
ŁUKASZ:
Jestem dziś okropnie zły!
Gdy mi ktoś podskoczy podbiję mu oczy.
Jestem dziś okropnie zły!
Bójka, lanie - to mój styl!
Gdy kogoś dopadnę poobijam ładnie.
Nie ucieknie żaden mi
Jestem dziś okropnie zły!
Dyrektor mnie złapał ostudził mój zapał,
Wybił z głowy bójki mi
NARRATOR 3: Łukasz specjalnie potrąca kolegę, żeby wywołać konflikt.
ŁUKASZ: Uważaj jak chodzisz pokrako! Przez ciebie się przewróciłem. Popatrz jak wyglądam, cały jestem brudny!
MARCIN: To ty uważaj, jak chodzisz niezdaro, wchodzisz mi pod nogi
i masz jeszcze pretensje!
OBIJANEK: Hej chłopaki, nie kłóćcie się przecież nic się nie stało.
ŁUKASZ: To nie moja wina, że Marcin jest ślepy.
MARCIN: Tylko nie ślepy, tylko nie ślepy!
ŁUKASZ: Nie podskakuj, jesteś za słaby, aby się mądrzyć!
(chłopcy zaczynają się popychać, a rycerze chcą nie dopuścić do bójki)
ŁOMOTEK: Nie popychajcie się, spokojnie, po co się szarpać o taki drobiazg?
ŁUKASZ: To jego wina, bo wchodził mi w drogę.
MARCIN: Nieprawda, to ty zawiniłeś, bo nazwałeś mnie pokraką.
OBIJANEK: Znam ten problem, bo też się biłem, jednak już zmądrzałem. Po dawnym biciu zostało tylko przezwisko.
ŁOMOTEK: Posłuchajcie co na temat konfliktów mówi Kodeks Ucznia:
KONFILKTY Z KOLEGAMI ROZTRZYGAĆ NA DRODZE POKOJOWEJ!
ŁUKASZ: Dobrze już dobrze, przepraszam Marcin. Jesteś spoko gość, sorki.
Scena IV Przezywanie
(piosenka na melodię rMam chusteczkę r)
DZIEWCZYNA 3
Na nic nie mam dziś ochoty,
nie w głowie nauka,
ani żadnej koleżanki nie chcę dzisiaj słuchać!
Ref: Tej nie lubię, tej nie cierpię
tej nie znoszę wcale.
Nie mam się z kim tutaj bawić
same głupie lale!
Koleżanek mi nie trzeba,
Nie chcę ich przyjaźni
Jestem tutaj najważniejsza
Inni są nieważni.
Ref: Tej nie lubię, tej nie cierpię
tej nie znoszę wcale.
(idą dwie dziewczynki, trzecia zadaje im pytanie)
DZIEWCZYNA 3: Czy mogę się do was przyłączyć?
DZIEWCZYNA1: Nie, bo mamy swoje sprawy -odejdź!
DZIEWCZYNA 3: Ale wy jesteście!
DZIEWCZYNA 2 : Nie wymądrzaj się, gdyż jesteś zbyt głupia, żeby
z nami rozmawiać. Musisz się jeszcze dużo nauczyć!
DZIEWCZYNA 3 : To wy jesteście głupie ! Poradzę sobie bez was, mądrale!
(Wchodzą rycerze i komentują zachowanie dziewczyn)
ŁOMOTEK: Patrz kolejne damy XXI wieku, w domu grzeczne aniołki,
a w szkole rogate diabełki!
OBIJANEK: Zapytajmy te damy dlaczego tak się zachowują
- Hej dziewczyny czy takie zachowanie przystoi takim pięknym niewiastom?
DZIEWCZYNY: My tylko tak sobie mówimy!
ŁOMOTEK: Czy znacie Szkolny Kodeks Ucznia?
Posłuchajcie co na temat takich zachowań mówi ten ważny szkolny dokument:
STARAĆ SIĘ, ABY KULTURA ZACHOWANIA, JĘZYKA BYŁA TWOJĄ WIZYTÓWKĄ W SZKOLE I POZA NIĄ.
SZANOWAĆ GODNOŚĆ, POGLĄDY I PRZEKONANIA INNYCH LUDZI.
DZIEWCZYNA 2: Chyba rzeczywiście nasze zachowanie nie było właściwe. Od tej pory będziemy uważać, aby wypowiadane przez nas słowa nie raniły innych.
Scena V Na przerwie
NARRATOR 1: Jest przerwa i niektórzy uczniowie rozmawiają inni czytają, a jeszcze inni spacerują.
NARRATOR 2: Jednak chłopiec o imieniu Marek zachowuje się inaczej od pozostałych uczniów - gryzmoli coś Nana kartonie, a na jego twarzy maluje się złość. Wreszcie Marek zaczyna mówić dumny z siebie.
MAREK:
Kto popisał ławkę,
Sprejem pomalował szkołę?
narzekając na swą dolę.
To właśnie ja!
Bardzo się starałem
Narozrabiać jak się da.
Trzy krany też zerwałem,
To nikt inny tylko ja!
I naganę otrzymałem, ha
ŁOMOTEK: Co widzę i słyszę?
Rozumiem, że masz zły humor i swoją złość wyładowujesz na nic nie winnych przedmiotach.
Czy wiesz, że niszczysz nasze wspólne mienie?
MAREK: Robię te wszystkie rzeczy, ponieważ mam wszystkiego dość!
ŁOMOTEK: Jeśli masz kłopoty porozmawiaj z kimś-wychowawca, rzecznik praw ucznia, pedagog lub inny zaufany nauczyciel są w szkole po to, by pomagać ci rozwiązać problemy.
OBIJANEK: Czy wiesz, że Kodeks Ucznia mówi: NALEŻY SZANOWAĆ MIENIE WŁASNE I CUDZE! Radzę ci dobrze to zapamiętaj!
MAREK: Macie rację źle postąpiłem , ale obiecuję ,że naprawię wyrządzone szkody. Teraz idę porozmawiać z kimś komu ufam.
OBIJANEK: I o taką postawę Marek chodzi w kodeksie ucznia.
ŁOMOTEK: Powodzenia !!!
Scenka VI Nielubiana koleżanka
(3 osoby koleżanki Asia, Emilka i Justyna)
ASIA: Cieszę się, że jesteście moimi koleżankami.
EMILKA: No tak tak, Aśka, dzięki za książkę, musimy już lecieć.
ASIA: Nie idźcie jeszcze, poczekajcie chwilę.
JUSTYNA: No dobrze...możemy zostać na chwilę.
ASIA: Wiecie, bo ja to nie mam z kim pogadać. W klasie nikt nie traktuje mnie jak kumpelę.
EMILKA: No wiesz, bo ty taka dziwna jesteś. W siatkówkę nie umiesz grać.
ASIA: W siatkę rzadko gram, bo nikt nie chce mnie do drużyny. To kiedy mam się nauczyć grać...?
JUSTYNA: No, nie wiem, może gdybyś miała lepsze oceny i lepiej się uczyła, wtedy inni chętniej by się z tobą kolegowali.
ASIA: Wiesz, ja sporo się uczę, ale nie zawsze wszystko wchodzi mi do głowy. A jak się zdenerwuję przy klasie, to już słowa nie umiem wydusić. Ale to jest tak, że Marek ma same pały i jest najlepiej lubiany w klasie,
a ja przecież o wiele lepiej się od niego uczę.
EMILKA: To nie możesz sama podejść do koleżanek w klasie
i pogadać?
ASIA: Próbowałam, ale zawsze kończy się to tak samo - przezywają mnie albo mi ubliżają. Ciągle słyszę na swój temat docinki i żarty.
OBIJANEK: Widzicie jak ona to przeżywa, towarzystwo koleżanek jest dla niej takie ważne. Siedzi z boku, nie odzywa się.
ŁOMOTEK: Wyobrażam sobie, jak to jest wstać z rana i zastanawiać się jaką przykrość zrobią mi dziś koledzy i koleżanki w szkole? Czy wiecie, jak to jest nie mieć nikogo, komu można zaufać? Kto zapyta, co u Ciebie słychać, kto ustawi się z Tobą w parze albo będzie z tobą w grupie, gdy tak trzeba na lekcji.
JUSTYNA: Chyba zaczynam ją rozumieć. Jest mi przykro, jak pokłócę się z koleżanką i wiem, co to znaczy nie mieć się do kogo odezwać.
EMILKA: Wiesz co, może się zaprzyjaźnisz z nami i będziemy się spotykać na przerwach. Twoje koleżanki na pewno wtedy to zauważą,
i pomyślą, że jesteś super dziewczyna.
ŁOMOTEK: Myślę Obijanku, że Złote Pióro dobrze zrobiło przysyłając nas do tej szkoły, gdyż jesteśmy tu naprawdę potrzebni.
(W tym momencie pojawiło się Złote Pióro)
ZŁOTE PIÓRO: Tu byliście potrzebni i myślę, że nauczyliście się tu czegoś!
Teraz już wracajcie w swoje czasy, gdyż jak pamiętacie król czeka na waszą pomoc w walce z nałogiem. Dalej rycerze do dzieła!
(chłopcy kręcą się coraz szybciej i wracają w swoje czasy)
Scena VII
W królestwie opanowanym przez nałóg
NARRATOR 3:
Obijanek i Łomotek zostali przeniesieni w swoje czasy. Rycerze zauważyli, że para królewska jest bardzo zatroskana.
KRÓL: Moi rycerze, gdzie się podziewaliście? Czy wiecie, że Nałóg codziennie porywa kilku mieszkańców naszego królestwa?
KRÓLOWA: Co robić, co robić? Nałóg jest taki podstępny, jak będziemy z nim walczyć?
EMILKA: Królowo matko, nie ma czego się bać, jest nas dużo i Nałóg nic nie może nam zrobić!
KRÓLOWA: To, że jest nas dużo nie znaczy, że nie mamy być czujni. Pamiętać musimy, że Nałóg ma wiele twarzy i jest bardzo podstępny.
Ty córeczko pamiętaj, aby sama nie wychodzić z zamku i z nikim obcym nie rozmawiać!
KRÓL: Wy moi rycerze w dzień i w noc pilnujcie królewny i naszego królestwa!
RYCERZE: Tak jest miłościwy królu!
SCENA VIII
Królewna w szponach nałogu
NARRATOR 1: Słusznie królowa ostrzegała córkę. Niestety Emilka była naiwna, a Nałóg wykorzystał to w podstępny sposób.
NAŁÓG: Tak łatwo nie pozbędą się mnie. Zaraz tych dwóch rycerzy wystawię w pole, czyli uśpię ich czujność. Mam tu kobiece ubranie, więc przebiorę się za staruszkę i nikt mnie nie pozna, tym bardziej ten Obijanek i Łomotek.
OBIJANEK: Dzisiaj taki spokój, zły czarnoksiężnik chyba zrezygnował
z podbojów w naszym królestwie.
ŁOMOTEK: Jestem taki zmęczony, mam więc propozycję -zdrzemnijmy się troszeczkę.
EMILKA: Dobrze, że rycerze są zmęczenie, gdyż mam dosyć tego ciągłego pilnowania - same nakazy i zakazy!
NAŁÓG: a: Dzień dobry panienko! Taka śliczna panienka jest sama
i taka smutna!
KRÓLEWNA: Witaj staruszko! Jestem smutna, gdyż do królestwa przybył zły czarnoksiężnik i rodzice boją się o mnie, więc zabronili mi oddalać się od zamku i rozmawiać z nieznajomymi.
Mam dosyć tych zakazów i chcę sama decydować o sobie!
NAŁÓG: To przykre, że rodzice nie mają do ciebie zaufania, ale znam sposób na dobry humor.
Chcesz poczuć się lepiej i chcesz być uśmiechniętą beztroską dziewczynką jak dawniej?
KRÓLEWNA: Pewnie, że bym chciała.
NAŁÓG: To świetnie, chodź więc ze mną. Zobaczysz znikną twoje problemy.
( na tyłach sceny Nałóg wiąże Emilce ręce, zrzuca przebranie,
a następnie staje obok paląc papierosa)
NARRATOR 2: I tak łatwo królewna Emilka uległa nałogowi i została przez niego zniewolona.
Scena IX
Na ratunek królewnie
NARRATOR 3: Król i królowa wpadli w rozpacz.
(pojawia się królewska para, rozpaczają - król głośno wydmuchuje nos, królowa ociera łzy)
NARRATOR 1: Lomotak i Obijanek wyruszyli na poszukiwanie Emilki. Rycerze szukając królewny dotarli do swego przyjaciela księcia Wyzwoliciela, który od dawna miłował królewską córkę.
NARRATOR 2: Książę dowiedziawszy się o losie dziewczyny postanowił przyłączyć się do poszukiwań. Wyzwoliciel wraz z rycerzami udał się do rodziców Emilki.
KSIĄŻĘ: Witajcie królu i królowo! Jestem księciem, Wyzwolicielem zwany. Obiecuję, że uwolnię Waszą córkę i zwalczę Nałóg.
KRÓL: Jeśli uda Ci się zwyciężyć z Nałogiem oddam ci swoją córkę za żonę.
KSIĄŻĘ: Zrobię wszystko co w mojej mocy!
Scena X
Walka Wyzwoliciela z Nałogiem
NARRATOR3: I o to Książę stanął oko w oko z czarnoksiężnikiem
(zbliżają się do siebie i patrzą sobie w oczy)
Rozpoczęła się długa walka z nałogiem. Książę miał jednak silną wolę
i niezawodnych przyjaciół Obijanka i Łomotka, więc Nałóg nie miał szans. W krótkim czasie został pokonany.
(Nałóg ucieka)
KSIĄŻĘ: Królewno jak się czujesz?
KRÓLEWNA: Zostałam oszukana. Nie słuchałam rad rodziców
i wpadłam w ręce prześladowcy.
KSIĄŻĘ: Wyzwolę cię spod panowania czarnoksiężnika, jednak obiecaj, że nie będziesz tak łatwowierna i naiwna oraz, że będziesz słuchała tych co cię kochają i dobrze ci życzą..
KRÓLEWNA: Obiecuję!
KSIĄŻĘ: Teraz uda mi się ciebie uwolnić. Rycerze chodźcie tu do nas
i rozetnijcie węzły.
NARRATOR 1: Wtedy to złe czary straciły swoją moc.
NARRATOR 2: Król i królowa wdzięczni za uwolnienie córki i królestwa spod panowania Nałogu z radością oddali rękę Emilki dzielnemu Wyzwolicielowi.
NARRATOR 3: Rycerze i poddani nauczyli się, że nie należy być zbyt łatwowiernym i że trzeba kierować się rozsądkiem.
NARRATOR 1: Nałóg już nie zbliżał się do królestwa, gdyż wiedział, że wszyscy się tu dobrze mają w związku z tym nie ma czego szukać.
wspaniały scenariusz dzis go zaprezentowałam z samorządem dzieci pieknie się przebrały zasady kodeksu ucznia wypisalam na dużych kartonach na końcu był konkurs ze słodkimi nagrodami
Dzień dobry! Chciałabym Was zapytać czy zgodnie z obowiązującym prawem można przydzielić zajęcia rewalidacyjne w ramach etatu pedagoga specjalnego i w jakim wymiarze. Mam 11 godz. pedagoga sp
Powered by PHP-Fusion copyright (c) 2002 - 2017 by Nick Jones. Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3 83,532,802 unikalne wizyty